XXXVI Rocznica powstania "Solidarności"


  • 2016-08-31

    31 sierpnia 3016r. - w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyły się główne uroczystości 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Środowe obchody to przede wszystkim uroczyste posiedzeniem Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” i msza święta w świątyni „Solidarności”, czyli w bazylice św. Brygidy, o której Prymas Stefan Kardynał Wyszyński 42 lata temu mówił, że będzie świątynią robotników, kiedy jeszcze z gruzów dźwigał ją prałat ks. Henryk Jankowski. Były też wieńce i kwiaty pod stoczniową Bramą nr 2 i pomnikiem św. Jana Pawła II przy Bazylice św. Brygidy. Gdańskiego naszego Związku.

    Przeczytaj o uroczystościach w Gdańsku

    Natomiast 4 września zapraszamy wszystkich członków i sympatyków baildonowskiej Solidarności na uroczystą mszę św. sprawowaną właśnie w intencji członków związku.





    TROCHĘ HISTORII Z POWSTANIA NSZZ "SOLIDARNOŚĆ" BAILDON

    3 września 1980 roku miał miejsce w naszej hucie strajk, który stworzył, możliwość powstania w „Baildonie” nowej organizacji związkowej, naszej organizacji nie nazywanej jeszcze wtedy „Solidarnością”. 13 kwietnia 1981 roku odbyła się zakładowa konferencja wyborcza Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Huty Baildon. Zamknęła ona etap organizowania się.

    Wrzesień 1980

    Strajk 3 września 1980 roku na terenie Huty Baildon zrodził pierwsze postulaty. Niemal przez cały wrzesień ich lista powiększała się. Oprócz porozumienia z komisją rządową, które dotyczyło spraw wymagających odgórnych decyzji, w setki idące postulaty były negocjowane z kierownictwem wydziałów i dyrekcją huty. Załatwiane one były – co trzeba podkreślić – po myśli załogi. Kolejne komunikaty wywieszane na tablicach ogłoszeń informowały o ustaleniach w sprawie realizacji wszystkich postulatów.

    Oprócz tej „akcji postulatowej”, niezmiernie ważnej, ale i bardzo pracochłonnej, Zakładowy Komitet Strajkowy przekształcony w Zakładowy Komitet Robotniczy wspólnie z przedstawicielami wydziałowych KR-ów przeprowadzał nabór do organizacji. Nie wymagała ona wielkiej agitacji. Większość pracowników z miejsca podpisała deklarację , inni – często mający na to ochotę – jeszcze wahali się. Dla trochę tchórzliwych nie było wtedy dobrego klimatu do podejmowania tak niebezpiecznych decyzji.

    Ale i tak, na koniec września szeregi nasze liczyły 6228 osób czyli 72,4% załogi.

    Z początkiem września Jurek Rojek i Romek Harazin nawiązali już kontakty, najpierw z Jastrzębiem, a potem z Hutą Katowice. Podporządkowując się MKZ-etowi z siedzibą w Hucie Katowice (znaleźliśmy się na ekskluzywnym 14 miejscu wśród zakładów, które zrozumiały, że trzeba tworzyć związek na większą skalę) przesądziliśmy o solidarnościowym charakterze baildonowskiej organizacji związkowej, której podwaliny dopiero budowaliśmy. Nasi przedstawiciele uczestniczyli w rozmowach z komisją rządową w Hucie Katowice. Większość postulatów dotyczyła wszystkich ludzi pracy, poważna część dotyczyła tylko hutników. Wydawało się, że zespalając się wokół Huty Katowice stworzymy na naszym terenie własny związek zawodowy. Już nawet zgłosiliśmy się do rejestracji. W ostatniej chwili, po kontaktach z Gdańskiem, Szczecinem, Warszawą i Wrocławiem, które do wojewódzkiego Sądu w Warszawie jechali ze wspólnym statutem – dołączyliśmy się i my.

    W ten sposób 24 września 1980 roku składając w Warszawie dokumenty rejestracyjne, stanowiliśmy już część ogólnopolskiego NSZZ „Solidarność”.